Świat tureckich przypraw

Czy Wam także Turcja kojarzy się z przyprawami? Jeśli tak, to dobrze trafiliście, bo dzisiejszy post będzie o najpopularniejszych tureckich przyprawach! Tureckie bazary słyną z ogromnego rodzaju przypraw oraz aromatycznych suszonych herbat. Zapraszam na krótki przewodnik po najpopularniejszych z nich.

Zdjęcie: Przyprawy na bazarku, pixabay.com
Zdjęcie: Turecka papryka pul biber; kultulover.com

Zaczynamy od przyprawy, która przypadnie do gustu osobom lubiącym ostre potrawy. Turecka papryka pul biber to ostra przyprawa w formie małych płatków. Do jej produkcji używa się różnych odmian ostrej papryki. Często stosowana jest dla podbicia smaku potrawy, którym nadaje orientalnego charakteru. Paprykę pul biber w Turcji używa się podobnie jak w Polsce czarnego pieprzu, ale radzę uważać z jej ilością, ponieważ dla nieprzyzwyczajonych kubków smakowych ta przyprawa może okazać się zbyt ostra. Do czego dodaje się paprykę pul biber? Praktycznie do wszystkiego: zup, mięs oraz sałatek. Pełna dowolność!



Następna przyprawa jest znacznie bardziej delikatna, ale jej zastosowanie raczej zaskakujące. Chodzi o suszoną miętę, której w Turcji używa się jako przyprawy. Suszona mięta jest wykorzystywana na przykład jako przyprawa do farszu, którym wypełniane są faszerowane papryki (ich turecka nazwa to dolma) oraz jako przyprawa do marynaty albo zupy jogurtowej o nazwie Yayla. Przyznam szczerze, że mieszkając w Polsce jedynym znanym mi zastosowaniem mięty było przygotowanie z niej naparu na dolegliwości żołądkowe. Z kolei taka praktyka jest raczej nieznana w Turcji. Ciekawa jestem czy Wy znaliście takie zastosowanie mięty? Po spróbowaniu tureckich potraw z dodatkiem mięty przyznaję, że nie doceniałam jej potencjału!

Zdjęcie: Suszona mięta; kultulover.com

Turcji nieobce są także popularne w Turcji przyprawy, czyli sezam oraz tymianek (turecka nazwa to kekik). Sezamu używa się przede wszystkim jako posypki do wszelkiego rodzaju borków, czyli małych bułeczek z różnym nadzieniem (na słono). Tymianek jest natomiast uniwersalnym dodatkiem do wszystkich potraw i moim zdaniem pasuje praktycznie wszędzie! Z ciekawostek nie znalazłam w Turcji popularnej w Polsce mieszanki ziół o nazwie zioła prowansalskie. Można oczywiście samemu stworzyć taką mieszankę, ale zdecydowanie to tymianek rządzi na tureckich stołach jeśli chodzi o suszone, zielone przyprawy. Pierwszeństwa ustępuje jedynie pietruszce, która dodawana jest do wszystkiego (w wersji świeżej, nie suszonej). Znacznie mniejszą popularnością niż w Polsce cieszy się natomiast koperek.



Bardzo populare w Polsce przyprawy, czyli kminek oraz ziele angielskie (yenibahar) występują w Turcji i są dość popularne, ale można je znależć wyłącznie w sproszkowanej wersji. Moje poszukiwania kuleczek ziela angielskiego oraz całych ziarnek kminku spełzły na niczym przy czym ograniczyłam swoje poszukiwania do popularnych tureckich marketów bez zagłębiania się w sklepy prowadzone przez obcokrajowców importujących produkty z zagranicy. Dotyczy to wszystkich wymienionych w poście przypraw. W Turcji używane są także popularne w Polsce liście laurowe (pod nazwą Defne yaprağı). Co ciekawe, liście laurowe rosną w Turcji i można samemu wybrać się na ich poszukiwania. Sama jestem posiadaczką liści laurowych zebranych z drzewa, a następnie własnoręcznie ususzonych. Są świetnym dodatkiem do wielu potraw.

Zdjęcie: Kminek w wersji sproszkowanej, kultulover.com
Zdjęcie: Liście laurowe, pixabay

Kolejna przyprawa to dość orientalna propozycja, nieznana w Polsce – a przynajmniej nie w takiej wersji. Chodzi o sumak, czyli czerwony proszek o lekko kwaśnym smaku, który dodawany jest jako dodatek do potraw polewanych obficie jogurtem (na przykład małych pierożków mantı). Sumak jest produkowany z owoców krzewu o tej samej nazwie (sumak garbarski) i jak wspomniałam ma delikatny kwaśno – cierpki smak. Być może nie wszystkim przypadnie do gustu, ale jest ciekawym dodatkiem do potraw i przełamuje ich smak. W Polsce natomiast popularna jest odmiana sumaku chodowana jako krzew ozdobny, czyli sumak octowiec. Nic dziwnego – piękne, charakterystyczne pierzaste kwiaty przykuwają uwagę karmazynową barwą i cieszą oko. Krzew pochodzi z Ameryki Północnej, ale doskonale zaklimatyzował się w polskich warunkach i można go spotkać w wielu ogrodach. Czy wiedzieliście, że popularny krzew to kuzyn używanej w Turcji przyprawy? Krzew wygląda spektakularnie zwłaszcza jesienią, kiedy jego liście przybierają wiele kolorów. Poniżej możecie zobaczyć kilka takich drzewek.

Zdjęcie: Sumak odurzający latem, pixabay
pixabay
pixabay

Na koniec chciałabym wspomnieć także o herbatach. W Turcji najpopularniejsza jest czarna herbata w wiórkach, która jest parzona w specjalnym czajniku. Dostępne są natomiast także herbaty owocowe oraz ziołowe: szałwia lekarska, herbata zielona, rumianek oraz herbata z kwiatu lipy. Ta ostatnia jest moim szczególnym faworytem zwłaszcza w okresie przeziębienia. Podana z odrobiną miodu potrafi zdziałać cuda. Dla osób lubiących herbaty owocowe także dobra wiadomość! Na bazarkach znajdziecie ich mnóstwo. Na szczególną uwagę zasługują te przygotowywane z kwiatu róży oraz hibiskusa.

Zdjęcie: Od lewej herbata zielona, rumianek oraz szałwia lekarska
Zdjęcie: Herbata z kwiatu lipy idealna na przeziębienie!; kultulover

Zapraszam do Turcji oraz do spróbowania tureckich przypraw! Afiyet olsun!

Zostaw komentarz

Your email address will not be published.