Stambuł na czterech łapach

Kto choć raz był w Stambule ten wie, że bez wątpienia Stambuł zasługuje na miano miasta kotów. Wszędobylskie koty to stały element tureckiego krajobrazu. Podobnie sytuacja wygląda także w Grecji oraz na Cyprze. Jak wygląda sytuacja kotów w Stambule i skąd się tu właściwie wzięły?

Zdjęcie: Osiedlowy przyjaciel dokarmiany przez sąsiadów, kultulover.com

Przybycie kotów do Turcji to prawdopodobnie chęć zapobiegania plagom myszy i szczurów. Koty trzymano na statkach, aby polowały na gryzonie i broniły dobytku załogi. Pierwotna funkcja łapania myszy szybko ustąpiła przywiązaniu i miłości, jakie Turcy żywią do tych zwierząt. Koty są w Turcji od wieków i nic nie wskazuje na to, aby ta sytuacja miała ulec zmianie.

Koty w Turcji w przeważającej części żyją na ulicach i są dokarmiane przez mieszkańców. W wielu miejscach na chodnikach i w zakamarkach znajdują się miski z wodą i jedzeniem. W zimowe miesiące wystawiane są także specjalne budki dla psów i kotów. Na miejscu działają także organizacje charytatywne, które dokarmiają zwierzęta i finansują ich medyczne potrzeby. Prawdą jest, że ogromna ilość bezdomnych zwierząt to wynik niekontrolowanego rozmnażania. Niestety zdarzają się bardzo przykre widoki rozjechanych psów i kotów, które próbowały przedostać się na drugą stronę ruchliwej ulicy. Dlatego tak ważne jest, aby bezdomne zwierzęta poddawać zabiegom sterylizacji i kastracji. Z drugiej strony mając w pamięci widok bezdomnych zwierząt przetrzymywanych w polskich schroniskach, zwłaszcza tych niedofinansowych trudno jednoznacznie stwierdzić, czy los polskich i tureckich bezdomnych kotów nie wygląda podobnie.

Zdjęcie: Kot na wybrzeżu odpoczywający po kolacji, kultulover.com

Jeśli chcecie zobaczyć jak wygląda codzienne życie kotów w Stambule polecam film Kedi z 2016 roku. Film opowiada historie kilku kotów jednocześnie oprowadzając nas po pięknym Stambule. Warto dodać, że przedstawione w filmie historie mają odzwierciedlenie w rzeczywistości. Wiele kotów choć oficjalnie bezpańskich, godzinami przesiaduje w upatrzonych przez siebie sklepach czy restauracjach, których właściciele doskonale znają i dokarmiają futrzanych przyjaciół. Koty to częsty widok na witrynach sklepów czy (z oczywistych powodów) w pobliżu łowiących ryby wędkarzy.

kultulover.com

Zostaw komentarz

Your email address will not be published.